<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Na przekór światu bez miłości &#8211; Susan Abulhawa	</title>
	<atom:link href="https://klubczulejczytelniczki.pl/na-przekor-swiatu-bez-milosci-susan-abulhawa/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://klubczulejczytelniczki.pl/na-przekor-swiatu-bez-milosci-susan-abulhawa/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Thu, 27 Aug 2026 21:30:29 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Karolina Sawka		</title>
		<link>https://klubczulejczytelniczki.pl/na-przekor-swiatu-bez-milosci-susan-abulhawa/#comment-312</link>

		<dc:creator><![CDATA[Karolina Sawka]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 27 Aug 2026 21:30:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://klubczulejczytelniczki.pl/?p=3785#comment-312</guid>

					<description><![CDATA[&quot;Tego dnia poznałam nowy rodzaj radości. To ten rodzaj szczęścia, który czujesz, gdy życie odbiera ci wszystko, a pozostawia tylko ludzi, którzy najwięcej dla ciebie znaczą.&quot;
---
Nahr jest w izraelskim więzieniu. Nazywa je &quot;norą&quot;, a za towarzystwo ma powtarzające się książki, prysznic, z którym prowadzi niezobowiązujące rozmowy i dziennikarzy, którzy raz na jakiś czas odwiedzają jej celę.
Nahr wspomina swoje dotychczasowe życie, rozliczając się z przeszłością, nie mając nadziei, że czeka na nią jakąkolwiek przyszłość.
---
Kolejny raz niewiele piszę o fabule. Czytam wszystkie książki, które omawiamy w Klubie Czułej Czytelniczki i zazwyczaj w ogóle nie wiem wcześniej o czym są. Uwielbiam to, że każda strona jest dla mnie zaskoczeniem. Tak też było w przypadku &quot;Na przekór światu bez miłości&quot; (10/10) i bardzo się z tego cieszę. To kolejna klubowa lektura, która zawładnęła moim sercem.

Jest rewelacyjnie napisana, od pierwszych słów wpadłam w tę historię, przewracając z niecierpliwością strony.
Ale to nie jest łatwa książka. To opowieść z mocnym geopolitycznym tłem, które tak naprawdę tłem nie jest, tylko jednym z głównych bohaterów. To opowieść o ludziach, którzy szukają swojego domu, bo ktoś za nich zdecydował, że nie mogą żyć w miejscu, z którego pochodzą.
To historia o relacjach, miłości, przyjaźni i rodzinie, z której czerpie się siłę do stawiania czoła przeciwnościom.
Ale jest to też historia o kulturze (tak różnej od naszej),o tradycjach i aromatycznej kuchni, którą niemal czuć przez kartki <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/1f60d.png" alt="😍" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" />

Bardzo podobało mi się, jak Autorka wykreowała postaci. Są wyraziste, wręcz czujemy ich obecność obok siebie. Zarówno głowna bohaterka, jak i drugoplanowi, przemocowi mężczyźni (tu uwaga-w książce jest przemoc. Fizyczna, sek*ualna) są bardzo realistycznie napisani.

Polecam Wam tę historię. Jest z rodzaju tych, które poszerzają horyzonty i świadomość. Nie jest łatwa, ale jest niezwykle wartościowa. Wzbudziła we mnie ogrom emocji. Z pewnością sięgnę niedługo po inne książki spod pióra Autorki.

Dziękuję Klubowi za kolejną książkę, która ląduje na liście moich ulubionych <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/17.0.2/72x72/2764.png" alt="❤" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Tego dnia poznałam nowy rodzaj radości. To ten rodzaj szczęścia, który czujesz, gdy życie odbiera ci wszystko, a pozostawia tylko ludzi, którzy najwięcej dla ciebie znaczą.&#8221;<br />
&#8212;<br />
Nahr jest w izraelskim więzieniu. Nazywa je &#8222;norą&#8221;, a za towarzystwo ma powtarzające się książki, prysznic, z którym prowadzi niezobowiązujące rozmowy i dziennikarzy, którzy raz na jakiś czas odwiedzają jej celę.<br />
Nahr wspomina swoje dotychczasowe życie, rozliczając się z przeszłością, nie mając nadziei, że czeka na nią jakąkolwiek przyszłość.<br />
&#8212;<br />
Kolejny raz niewiele piszę o fabule. Czytam wszystkie książki, które omawiamy w Klubie Czułej Czytelniczki i zazwyczaj w ogóle nie wiem wcześniej o czym są. Uwielbiam to, że każda strona jest dla mnie zaskoczeniem. Tak też było w przypadku &#8222;Na przekór światu bez miłości&#8221; (10/10) i bardzo się z tego cieszę. To kolejna klubowa lektura, która zawładnęła moim sercem.</p>
<p>Jest rewelacyjnie napisana, od pierwszych słów wpadłam w tę historię, przewracając z niecierpliwością strony.<br />
Ale to nie jest łatwa książka. To opowieść z mocnym geopolitycznym tłem, które tak naprawdę tłem nie jest, tylko jednym z głównych bohaterów. To opowieść o ludziach, którzy szukają swojego domu, bo ktoś za nich zdecydował, że nie mogą żyć w miejscu, z którego pochodzą.<br />
To historia o relacjach, miłości, przyjaźni i rodzinie, z której czerpie się siłę do stawiania czoła przeciwnościom.<br />
Ale jest to też historia o kulturze (tak różnej od naszej),o tradycjach i aromatycznej kuchni, którą niemal czuć przez kartki 😍</p>
<p>Bardzo podobało mi się, jak Autorka wykreowała postaci. Są wyraziste, wręcz czujemy ich obecność obok siebie. Zarówno głowna bohaterka, jak i drugoplanowi, przemocowi mężczyźni (tu uwaga-w książce jest przemoc. Fizyczna, sek*ualna) są bardzo realistycznie napisani.</p>
<p>Polecam Wam tę historię. Jest z rodzaju tych, które poszerzają horyzonty i świadomość. Nie jest łatwa, ale jest niezwykle wartościowa. Wzbudziła we mnie ogrom emocji. Z pewnością sięgnę niedługo po inne książki spod pióra Autorki.</p>
<p>Dziękuję Klubowi za kolejną książkę, która ląduje na liście moich ulubionych ❤️</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
