<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Kiedy kobiety były smokami &#8211; Kelly Barnhill	</title>
	<atom:link href="https://klubczulejczytelniczki.pl/kiedy-kobiety-byly-smokami-barnhill-kelly/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://klubczulejczytelniczki.pl/kiedy-kobiety-byly-smokami-barnhill-kelly/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 27 Jan 2026 17:37:49 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.5.8</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Aleksandra Konstanciuk		</title>
		<link>https://klubczulejczytelniczki.pl/kiedy-kobiety-byly-smokami-barnhill-kelly/#comment-96</link>

		<dc:creator><![CDATA[Aleksandra Konstanciuk]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Dec 2024 20:38:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://klubczulejczytelniczki.pl/?p=1129#comment-96</guid>

					<description><![CDATA[„Zawsze byłaś za bystra, żeby Ci to wyszło na dobre”.

Pewnego dnia, w latach 50 XX w. w określonym czasie ponad 600 tyś. Amerykańskich kobiet przemienia się w smoki. Zostawiają swoje dotychczasowe życie i rodziny i bez obejrzenia się odlatują zostawiając społeczeństwo w zdumieniu i z masą pytań. Odpowiedzi jednak nikt nie dostaje bo patriarchalne media i rządy skutecznie tuszują całą sprawę.

Alex traci swoją najbliższą ciotkę – Marlę, ale zyskuje z kuzynki siostrę. Cała rodzina wypiera istnienie Marli, po tym jak zostawiła swoją córkę i przeistoczyła się w smoczycę przestała istnieć dla najbliższych, ale nie dla Alex, która tak bardzo pragnęła wiedzy.

Po śmierci swojej matki, razem z kuzynką/siostrą zamieszkują w małym mieszkaniu i starają się pogodzić z losem. Ojciec pozostawia je samym sobie, starsza dziewczyna dwoi się i troi by kształcić siebie i młodszą dziewczynę. Według ówczesnego świata dla kobiet ta wiedza była nieprzydatna, kobieta miała być matką i żoną pilnującą spraw gospodarstwa domowego z przyklejonym uśmiechem do twarzy.

Świat się jednak zmienia oraz Beatrice - młodsza z dziewczyn. Potrafi przeobrażać się w smoka, a społeczeństwo musi nauczyć się żyć wśród smoków, które są od pewnej chwili w miarę akceptowalne i nie skryte.

Tylko czy Alex doświadczyła tego, czego tak zawsze pragnęła?

Fantastyczna opowieść o sile i gniewie, o tym, że czasami trzeba rzucić tym wszystkim i zostawić za sobą (odlecieć). Wzruszająca historia o walce o siebie i swoje pragnienia, przeciwstawienie się ustalonym z góry regułom i zasadom, które w żaden sposób nie zgadzają się z naszymi marzeniami i poglądami.

W pewien sposób drzazgą mi było pozostawienie tych rodzin, dzieci no i też mężów, nie wydaje mi się, że wszyscy byli aż tak źli, ale rozumiem co chciała autorka przez to przekazać i puszczam oko.

Bardzo polecam przeczytać, związki homoseksualne, segregacja rasowa, gorsze traktowanie kobiet. Wszystko to, co dla mnie wartościowe w książkach.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>„Zawsze byłaś za bystra, żeby Ci to wyszło na dobre”.</p>
<p>Pewnego dnia, w latach 50 XX w. w określonym czasie ponad 600 tyś. Amerykańskich kobiet przemienia się w smoki. Zostawiają swoje dotychczasowe życie i rodziny i bez obejrzenia się odlatują zostawiając społeczeństwo w zdumieniu i z masą pytań. Odpowiedzi jednak nikt nie dostaje bo patriarchalne media i rządy skutecznie tuszują całą sprawę.</p>
<p>Alex traci swoją najbliższą ciotkę – Marlę, ale zyskuje z kuzynki siostrę. Cała rodzina wypiera istnienie Marli, po tym jak zostawiła swoją córkę i przeistoczyła się w smoczycę przestała istnieć dla najbliższych, ale nie dla Alex, która tak bardzo pragnęła wiedzy.</p>
<p>Po śmierci swojej matki, razem z kuzynką/siostrą zamieszkują w małym mieszkaniu i starają się pogodzić z losem. Ojciec pozostawia je samym sobie, starsza dziewczyna dwoi się i troi by kształcić siebie i młodszą dziewczynę. Według ówczesnego świata dla kobiet ta wiedza była nieprzydatna, kobieta miała być matką i żoną pilnującą spraw gospodarstwa domowego z przyklejonym uśmiechem do twarzy.</p>
<p>Świat się jednak zmienia oraz Beatrice &#8211; młodsza z dziewczyn. Potrafi przeobrażać się w smoka, a społeczeństwo musi nauczyć się żyć wśród smoków, które są od pewnej chwili w miarę akceptowalne i nie skryte.</p>
<p>Tylko czy Alex doświadczyła tego, czego tak zawsze pragnęła?</p>
<p>Fantastyczna opowieść o sile i gniewie, o tym, że czasami trzeba rzucić tym wszystkim i zostawić za sobą (odlecieć). Wzruszająca historia o walce o siebie i swoje pragnienia, przeciwstawienie się ustalonym z góry regułom i zasadom, które w żaden sposób nie zgadzają się z naszymi marzeniami i poglądami.</p>
<p>W pewien sposób drzazgą mi było pozostawienie tych rodzin, dzieci no i też mężów, nie wydaje mi się, że wszyscy byli aż tak źli, ale rozumiem co chciała autorka przez to przekazać i puszczam oko.</p>
<p>Bardzo polecam przeczytać, związki homoseksualne, segregacja rasowa, gorsze traktowanie kobiet. Wszystko to, co dla mnie wartościowe w książkach.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Sandra Solińska		</title>
		<link>https://klubczulejczytelniczki.pl/kiedy-kobiety-byly-smokami-barnhill-kelly/#comment-17</link>

		<dc:creator><![CDATA[Sandra Solińska]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Feb 2024 13:41:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://klubczulejczytelniczki.pl/?p=1129#comment-17</guid>

					<description><![CDATA[Czy istnieje książka, w której zaznaczyliście więcej fragmentów, które budzą Wasz wewnętrzny sprzeciw niż inspirujących cytatów?

Dla mnie taką lekturą była powieść &quot;Kiedy kobiety były smokami&quot; Kelly Barnhill. To kolejka książka z klubu, która wzbudziła we mnie sporo emocji, głównie wściekłości na to, jak zbudowany jest świat - i to nie tylko ten powieściowy.

Kelly Barnhill pokazuje świat, w którym kobiety - zmęczone stawianymi im przez mężczyzn wymaganiami i ograniczane do roli strażniczek domowego ogniska, ulegają przesmoczeniu, dzięki któremu mogą w końcu być takie, jakie chcą, i robić to, na co mają ochotę. Społeczeństwo i władza spuszczają jednak zasłonę milczenia na przypadki przesmoczeń, a w głowy kolejnych pokoleń dziewczynek wtłacza się zakazy zadawania pytań i poczucie wstydu związane z wszelkimi przejawami nieposłuszeństwa (w tym samodzielnego myślenia). Uczy się je, że kobiecie do szczęścia potrzebny jest tylko piękny dom i gromadka dzieci, a wykształcenie i chęć realizowania się poza domowymi pieleszami to zwykłe widzimisię.

To powieść, która na naszym klubowym spotkaniu wzbudziła różne emocje, stanowiła początek dyskusji o tym, w jaki sposób traktowane są kobiety, ale również o konsekwencji swoich wyborów. Bo gdzie w tym wszystkim miejsce na macierzyńską miłość, kiedy w końcu decydują się przesmoczyć i opuszczają swoje dzieci? I dlaczego z czasem chcą jednak wrócić?

Myślę, że warto się z nią zapoznać, nawet jeśli nie lubicie fantastyki, bo - choć w wielu bibliotekach właśnie na tym dziale stoi ta książka - niekoniecznie to fizyczne przedstawienie smoków jest tu najważniejsze, a to, co może symbolizować.

Na koniec mój ulubiony cytat: &quot;Jedyną rzeczą bardziej niemoralną niż ignorancja jest ignorancja na własne życzenie.&quot;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czy istnieje książka, w której zaznaczyliście więcej fragmentów, które budzą Wasz wewnętrzny sprzeciw niż inspirujących cytatów?</p>
<p>Dla mnie taką lekturą była powieść &#8222;Kiedy kobiety były smokami&#8221; Kelly Barnhill. To kolejka książka z klubu, która wzbudziła we mnie sporo emocji, głównie wściekłości na to, jak zbudowany jest świat &#8211; i to nie tylko ten powieściowy.</p>
<p>Kelly Barnhill pokazuje świat, w którym kobiety &#8211; zmęczone stawianymi im przez mężczyzn wymaganiami i ograniczane do roli strażniczek domowego ogniska, ulegają przesmoczeniu, dzięki któremu mogą w końcu być takie, jakie chcą, i robić to, na co mają ochotę. Społeczeństwo i władza spuszczają jednak zasłonę milczenia na przypadki przesmoczeń, a w głowy kolejnych pokoleń dziewczynek wtłacza się zakazy zadawania pytań i poczucie wstydu związane z wszelkimi przejawami nieposłuszeństwa (w tym samodzielnego myślenia). Uczy się je, że kobiecie do szczęścia potrzebny jest tylko piękny dom i gromadka dzieci, a wykształcenie i chęć realizowania się poza domowymi pieleszami to zwykłe widzimisię.</p>
<p>To powieść, która na naszym klubowym spotkaniu wzbudziła różne emocje, stanowiła początek dyskusji o tym, w jaki sposób traktowane są kobiety, ale również o konsekwencji swoich wyborów. Bo gdzie w tym wszystkim miejsce na macierzyńską miłość, kiedy w końcu decydują się przesmoczyć i opuszczają swoje dzieci? I dlaczego z czasem chcą jednak wrócić?</p>
<p>Myślę, że warto się z nią zapoznać, nawet jeśli nie lubicie fantastyki, bo &#8211; choć w wielu bibliotekach właśnie na tym dziale stoi ta książka &#8211; niekoniecznie to fizyczne przedstawienie smoków jest tu najważniejsze, a to, co może symbolizować.</p>
<p>Na koniec mój ulubiony cytat: &#8222;Jedyną rzeczą bardziej niemoralną niż ignorancja jest ignorancja na własne życzenie.&#8221;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
